W ostatnią sobotę sierpnia po raz kolejny znalazłam się w gronie Fajnych Babeczek, co oznaczać może tylko jedno - tak właśnie, kolejne spotkanie blogerek i youtuberek we Wrocławiu :) Z dziewczynami tworzymy coraz bardziej zgrany zespół. Miałam szczęście znaleźć się w gronie uczestniczek już po raz czwarty :) Jeśli chcecie poczytać, zapraszam :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hean. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hean. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 4 września 2018
Spotkanie Fajnych Babeczek - po raz kolejny :) (Relacja + Dary Losu)
Hej Miśki :)
Etykiety:
Chocolissmo,
Hean,
I love cosmetics,
Kneipp,
KOI,
Kosmetyki,
LillaMai,
Marion,
Mediheal,
Mohani,
Nanshy,
Naturalme,
O3zone,
Oillan,
Regenerum,
Revers,
Spotkanie blogerek
wtorek, 13 grudnia 2016
Moje pierwsze spotkanie blogerek - podarki, relacja, wrażenia :)
Hej Miśki :)
Dzisiejszy post będzie zupełnie inny niż te, do których zapewne zdążyłam Was przyzwyczaić- będzie mniej treści pisanej, więcej zdjęć i mnóstwo emocji. Wszystko to za sprawą spotkania blogerek, w którym miałam przyjemność wziąć udział w minioną sobotę :) Było to pierwsze tego typu wydarzenie w mojej blogowej karierze i mam nadzieję, że nie ostatnie! Zapraszam do środka :)
czwartek, 12 maja 2016
HEAN Paletka do konturowania sculpting facial palette
Hej Misie <3
Nawet nie wiecie, ile już razy siadałam do napisania tego wpisu- co chwila coś się działo, co rozpraszało moją uwagę prywatnie i zawodowo. Mocno wierzę jednak, że opublikuję w końcu tę notkę i przegnam czarne chmury :) Sporo się ostatnio działo w moim kosmetycznym światku- nawiązałam kilka współprac, otrzymałam sporo rzeczy do testów i właśnie jedną z nich chciałabym się dzisiaj pochwalić :) Ciekawi? To zaczynamy!
Nawet nie wiecie, ile już razy siadałam do napisania tego wpisu- co chwila coś się działo, co rozpraszało moją uwagę prywatnie i zawodowo. Mocno wierzę jednak, że opublikuję w końcu tę notkę i przegnam czarne chmury :) Sporo się ostatnio działo w moim kosmetycznym światku- nawiązałam kilka współprac, otrzymałam sporo rzeczy do testów i właśnie jedną z nich chciałabym się dzisiaj pochwalić :) Ciekawi? To zaczynamy!
czwartek, 22 października 2015
Bez limitu! Hean- Slim no limit, peeling cukrowy do ciała
Hej Misiaki! :D
Czy zdajecie sobie sprawę, że to już dwudziesty post, jaki dla Was skleciłam? Jestem taka szczęśliwa! *_* Obiecuję, że na tym nie poprzestanę :)
Jestem peelingomaniaczką. Uwielbiam wszystkie, drobnoziarniste, gruboziasrniste, enzymatyczne... no, praktycznie każde i dlatego, chciałabym przedstawić Wam dzisiaj jeden z nich. Zainteresowani? Zapraszam! :)
Moja dzisiejsza propozycja, to peeling polskiej marki Hean- Slim no limit, cukrowy peeling do ciała z serii ujędrniającej. Nawet nie wiecie, jak duże było moje zdziwienie, że Hean robi takie rzeczy :) Naprawdę, nie wiedziałam o tym, ale jak się ucieszyłam! Do tej pory miałam okazję gościć w swoich zbiorach wygrany lakier świecący w ciemności (działał!) i piękną, fioletową paletkę cieni- bardzo dobrze mi się współpracuje z ich produktami, więc niezwłocznie włożyłam peeling do koszyka z zakupami :)
Czy zdajecie sobie sprawę, że to już dwudziesty post, jaki dla Was skleciłam? Jestem taka szczęśliwa! *_* Obiecuję, że na tym nie poprzestanę :)
Jestem peelingomaniaczką. Uwielbiam wszystkie, drobnoziarniste, gruboziasrniste, enzymatyczne... no, praktycznie każde i dlatego, chciałabym przedstawić Wam dzisiaj jeden z nich. Zainteresowani? Zapraszam! :)
Moja dzisiejsza propozycja, to peeling polskiej marki Hean- Slim no limit, cukrowy peeling do ciała z serii ujędrniającej. Nawet nie wiecie, jak duże było moje zdziwienie, że Hean robi takie rzeczy :) Naprawdę, nie wiedziałam o tym, ale jak się ucieszyłam! Do tej pory miałam okazję gościć w swoich zbiorach wygrany lakier świecący w ciemności (działał!) i piękną, fioletową paletkę cieni- bardzo dobrze mi się współpracuje z ich produktami, więc niezwłocznie włożyłam peeling do koszyka z zakupami :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

