Powtarzałam to już milion razy - powtórzę milion pierwszy. Mam paskudne, nieokiełznane włosy, które żyją tylko i wyłącznie własnym życiem. Na nic się zdają wszelkie zabiegi pielęgnacyjne, zasady i osprzęt. Mam ich dość. Gdy po raz n-ty bezsilnie wzruszyłam ramionami, ktoś znów zaszczepił mi w głowie TEN pomysł. Postanowiłam powtórnie wyeliminować SLS-y i inne śmieci z rytuału kłaczkowej pielęgnacji. Tym sposobem, odstawiłam na bok specyfiki, których używałam i zaopatrzyłam się w serię kosmetyków znanej firmy Natura Siberica.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bubel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bubel. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 lipca 2017
wtorek, 7 lutego 2017
Uwaga bubel! Garnier Essentials Hydration- krem nawilżający 24h z ochronnym ekstraktem z róży
Hej Misie :)
Dzisiaj przychodzę do Was z notką, otwierającą nowy miesiąc. W tym szczególnym momencie u wielu blogerek i youtuberek pojawiają się publikacje z projektem denko lub ulubieńcami poprzedniego miesiąca. Myślałam nad tym, czy nie wprowadzić w życie owego blogerskiego standardu, jednak postanowiłam w tym miesiącu jeszcze odpuścić. Wszystko dlatego, że na mojej drodze stanął pierwszy od bardzo dawna- bubel. Dlaczego? Przeczytajcie sami :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)