piątek, 11 września 2015

Beżowo mi- Maybelline color tattoo #40- Permanent taupe

Hej Puchatki ;)

Na początku chciałabym się Wam pochwalić, że znalazłam pracę ;) Od wczoraj pracuję, stąd też mam ciutkę mniej czasu na pisanie, ale nie martwcie się, znajdę czas na wszystko!  ;)
Chciałabym dzisiaj pokazać Wam słynny żelowo-kremowy cień do powiek, który podbija blogosferę- u mnie jeszcze ze starszej serii, zapraszam :)


Robaczek, którego widać na zdjęciu wylądował w moim domu jakiś czas temu. Nie chciałam go jednak używać, zanim nie zrobię mu zdjęć- zaczęłam sesję i co? Dziabnęłam palcem w sam środek słoiczka! A miał tak pięknie wyglądać :C Nie było rady, zaczęłam nim malować :D

Kolor, który wybrałam to numerek 40- permanent taupe- matowy brąz z nutą szarości.  Wybrałam go, ze względu na dużą neutralność tego odcienia- pasuje do wszystkiego! Muszę przyznać, że strasznie lubię mazidła w tych odcieniach. Właściwie to wykonuję ostatnio makijaż tylko w brązach i beżach, rewelacyjnie się w nim czuję - przykład: KLIK ! ;D

Kremowo-żelowy cień znajduje się w słoiczku o pojemności 4ml. Po nabraniu kosmetyku na palec czuć, że jest lekko tłusty, śliski. Jeśli chodzi o trwałość- dobrze nałożony produkt spokojnie jest w stanie wytrwać kilkanaście godzin (m,in. całonocną imprezę) bez większego uszczerbku- efekt tatuażu działa naprawdę ;) Taki słoiczek kosztuje około 15 złotych (przynajmniej za tyle go nabyłam xD)


Osobiste refleksje?
Liczyłam na to, że będę miała fajny, kremowy cień do powiek, jednak... nie wykorzystuję go w ten sposób. Nie wiem, czy to moja nieumiejętność, czy po prostu nie dla mnie stworzone są cienie w takiej formule- nie umiem nic nim zmalować. W makijażu oka, wykorzystuję go ewentualnie jako kolor bazowy.

Nie skreśla to jednak produktu- nie uważam go za bubel a za całkiem użyteczne maleństwo, bowiem znalazłam dla niego alternatywne zastosowanie i... używam go jako eyelinera! Tu sprawuje mi się naprawdę znakomicie ;) Nakłada się super, jest bardzo trwały i ładnie podkreśla makijaż. Nie miałam problemu z rozwarstwianiem się, niedokładnym malowaniem kreski- dla mnie ideał :) Słyszałam też, że można wykorzystywać go do podkreślania łuków brwiowych, jednak tego triku jeszcze nie próbowałam :)


Jak Wam się podoba kolor? Może macie jakieś dobre rady dla gapy, która nie używa cienia jak cienia? :) Lubicie znajdować alternatywne sposoby wykorzystywania rzeczy? Piszcie do mnie koniecznie :)

PS. Następne posty będą już ze zdjęciami twarzy, słowo Yumi ;)

45 komentarzy:

  1. kolor mi się akurat podoba i osobiście bym go użyła tez jako wykończenie do brwi i oczywiście eyelinera jak wspomnialas ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No no, ciekawe zastosowanie dla niego znalazłaś :) gratuluję nowej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję znalezienia pracy :).
    Podoba mi się kolor tego cienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny chociaż wolę brązy:)
    Gratuluję, że znalazłaś pracę, tylko o nas pamiętaj:P

    OdpowiedzUsuń
  5. to chyba normalne, wiekszosc osob wykorzystuje takie cienie jako bazy

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję pracy :) a ten kolor mam i bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyle o nim dobrego słyszałam... A jeszcze go nie mam! Nie wiem dlaczego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolor bardzo ładny ale powiem szczerze, że też nie umiem używać cieni w kremie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się kolor tego cienia.
    Również mam jakiś odcień z tych cieni w kremie Tattoo, ale jakoś mi one nie podchodzą. Wolę standardowe, albo sypkie cienie niż te w kremie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też gdzieś czytałam że dziewczyny stosują go do brwi, osobiście jeszcze nie miałam.
    Spodobał mi się twój blog , obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję znalezienia pracy. Ja niestety szukam od marca b.r. i nic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to fajnie, że znalazłaś :) Ja na rozmowach kwalifikacyjnych wciąż słyszę to samo: 'Ma Pani wysokie kwalifikacje'. Przeszłam od marca 8 rozmów, bez skutku. Jestem załamana.

      Usuń
  12. nie miałam jeszcze z tej serii cieni z maybelline jakoś nie korcą mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję znalezienia pracy, to nie łatwe dzisiaj, życzę Ci by wszystko sie układało byś zadowolona była z tego zajęcia i ludzi jacy Cię tam otaczają. A z kasy przed wszystkim :*
    Cień na ręce wygląda całkiem całkiem... jakby go tak rozetrzeć.... kolor fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest na mojej liście zakupów, ale ciągle jakoś mi z nim nie po drodze ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Znalezienie pracy w tych czasach to ważna sprawa, dlatego cieszę się, że udało Ci się ją znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Po pierwsze gratuluje zatrudnienia :D
    Po drugie, ja ze swoim nie do końca wiedziałam co zrobić - to teraz już wiem :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama nie wiem czy byłby dla mnie odpowiedni?

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiele dobrego o nim czytałam ;) Sama jestem też ciekawa, jak sprawdziłby się u mnie. Dołączam do obserwatorów!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny odcień :)
    Gratuluję znalezienia pracy ;)

    http://mylittlelifex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi w takim ciemnym beżu jest raczej źle, a tak bardzo lubię takie kolory... ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja go używam od dawna tylko do brwi, u mnie o wiele lepiej się sprawdza kolorystycznie niż kredka z catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak jak wyżej dziewczyny wspomniały, jeśli masz dość ciemne brwi to powinien być w sam raz :) Gratuluję znalezienia pracy! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny kolorek, jeszcze nie miałam żadnego cienia z tej serii. Gratuluję znalezienia pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny kolorek, jeszcze nie miałam żadnego cienia z tej serii. Gratuluję znalezienia pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja też bym go wykorzystała raczej jako eyeliner albo na brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajny kolorek, nie przepadam za takim cieniami na których ciężko się pracuje ;/ Mam cała masę i czasem niew iem którym się umalować :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajny odcień, niby dość ciemny ale zarazem taki delikatny się wydaje

    OdpowiedzUsuń
  28. Super odcień! :)

    Zapraszam do mnie na pierwszy konkurs na moim blogu, mam nadzieję, że mnie wesprzesz i weźmiesz udział :p
    http://moskwasworld.blogspot.com/2015/09/konkurs_13.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratulacje i powodzenia w nowej pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam ochotę wypróbować go do podkreślania brwi, kolor wydaje się być idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. kolor ma bardzo fajny, ogólnie fajna konsystencja;)

    OdpowiedzUsuń
  32. pojedynczych cieni to raczej nie kupuję, mam dwie paletki :p

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba najbardziej popularny odcień ;)
    Gratuluję znalezienia pracy! :D

    OdpowiedzUsuń
  34. używam go do brwi i bardzo lubię, gratuluję pracy :) +zapraszam na konkurs :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Do brwi jest ok, ale bez rewelacji moim zdaniem. Jako cień - nie sprawdził się u mnie. Ale przyszło mi teraz do głowy, że można go używać troszkę do konturowania, do leciuteńkiego bardzo delikatnego pogłębienia gości policzkowej... Hm, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie kusi mnie ten cień... Chociaż kolorek ma ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Chciałabym Ci coś doradzić ale ja makijażystką jestem żadną niestety :) Co do odcienia bardzo fajny, ja też sama najlepiej czuję się w brązach, choć czasem sobie jakiś tam kolorek nałożę :) Zwłaszcza jesienią mam często ochotę poszaleć z fioletem czy granatem :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ogólnie lubię te cienie choć mam wrażenie, że z upływem czasu zmieniają delikatnie konsystencję:(
    Teraz czaję się na te matowe odcienie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za przeczytanie posta ;)

Podziel się ze mną swoją opinią i zostaw komentarz- każdy z nich napawa mnie chęcią do pisania jeszcze więcej! ;) Dziękuję Ci za wywołanie uśmiechu :)